CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Zgłaszamy projekt pomnika rodziny Wedlów w Parku im. I. Paderewskiego (Skaryszewski)

    Jako, że pomnik „wdzięczności” sowieckiej niedługo znika w końcu z przestrzeni publicznej, nadarza się niebywała okazja do tego aby zastąpić go kompletnie czymś nowym!

    Nasi czytelnicy, którzy nas czytają regularnie wiedzą, że darzymy estymą naszych warszawskich protestantów, ludzi, którzy tu zaczęli przybywać gremialnie w XVI wieku, w pod koniec wieku XVIII postawiono im, z inicjatywy króla Poniatowskiego, Kościół św. Trójcy. Ci ludzie zmienili nasze miasto, mają niebywały wkład w rozwój intelektualny i materialny naszego miasta!

Protestantami byli również Wedlowie, którzy mimo spolszczenia, zostali wierni swojej religii i czynnie wspomagali wspólnotę reformatorów. Aczkolwiek siostra Zofia (Żochowska) i jej córka zostały katoliczkami.

    Rodzina Wedlów, począwszy od Karola, skończywszy na Janie Wedlu, to historia o ludzkim humanizmie, o ludzkiej wielkości, i służbie, która była rozumiana jako misja a nie powód do domy! Nie czas i miejsce na wymieniania zasług tej rodziny (zrobimy to w innym czasie) ale proszę wierzyć nam na słowo, że ta rodzina zasługuje na najwyższe honory, tym bardziej, że wiedza na jej temat (jak i naszej warszawskiej przedwojennej inteligencji) jest na żenującym poziomie, a Wedlowie jedynie kojarzą się z ptasim mleczkiem…

    W roku 2019 w ramach budżetu partycypacyjnego złożymy projekt do miasta; „Pomnik Wedlów w parku im. I Paderewskiego”! Wiemy już, że inni podłapali ten pomysł i zaczynają go traktować jak swój! Zatem, żeby nie było żadnych wątpliwości, jako pomysłodawcy informujemy dziś wszystkich o naszym pomyśle!

    Wierzymy, że mieszkańcy Warszawy, Pragi Północ i Południe, radni, burmistrzowie, konserwatorzy zabytków, nasi przyjaciele protestanci,  nasz pomysł poprą!

    Nie ma lepszego miejsca, jak ukochany park Wedlów, który praktycznie założyli, w części sfinansowali razem z Paderewskim, nie mówiąc już o ich fabryce Jana Wedla, przy ul. Zamoyskiego, która do dziś funkcjonuje. Szkoda tylko, że to co produkuje jest niejadalne!

    Artyści już mogą szykować projekty!

A jak Państwu się pomysł pomnika rodzina Wedlów się Państwu podoba?

Portal Warszawski