Ustawa o Komisji Reprywatyzacyjnej i przywracaniu kamienic do drobnej poprawki?

    Gdzie się człowiek spieszy, tam się diabeł cieszy – nawet, gdy człowiek spieszy się kierowany  naprawdę dobrymi intencjami. W ostatnich dniach mogliśmy przeczytać, że m.st. Warszawa (w tym Zakład Gospodarki Nieruchomościami Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy) uchylają się lub odmawiają przejmowania na powrót przywróconych miastu kamienic. Czy to jednak prawda?

    Zgodnie z treścią tzw. ustawy o Komisji Reprywatyzacyjnej, Komisja może uchylać tzw. decyzję reprywatyzacyjną, co w praktyce oznacza przywrócenie zreprywatyzowanej kamienicy do zasobów m.st. Warszawy albo Skarbu Państwa. Jednocześnie decyzja może nakładać na m.st. Warszawa obowiązek niezwłocznego (w terminie 7 dni) przejęcia przez m.st. Warszawa zarządu nad nieruchomością i przywrócenia usuniętych lokatorów do ich dawnych mieszkań.

    Co jednak łatwo zapisać na papierze, trudniej zrealizować. O ile bowiem nie ma wątpliwości, że decyzja Komisji Reprywatyzacyjnej może niemal automatycznie przenosić własność zreprywatyzowanej nieruchomości, to wątpliwości pojawiają się wobec jej faktycznego (fizycznego) przejęcia. Zgodnie bowiem z obowiązującym prawem, samo bycie właścicielem danej rzeczy nie uprawnia nas do wejścia siłą i odzyskania naszej własności. Co prawda, jeżeli ktoś wtargnie na naszą nieruchomość to możemy wezwać policję i zażądać jego usunięcia, ale jeżeli pozwolimy mu (umyślnie lub nie) korzystać z niej przez dłuższy okres czasu, to usunięcie takiej osoby wymagać będzie wyroku sądowego. Związane jest to z faktem, że egzekucję danego zobowiązania (w tym przypadku zobowiązania do wydania nieruchomości) wykonuje się na podstawie tytułu wykonawczego (np. wyroku sądu, ugody). W niniejszej sprawie komornicy kwestionują, że decyzja Komisji Reprywatyzacyjnej jest tytułem wykonawczym. Sami nie ośmielamy się jednoznacznie rozstrzygnąć tej kwestii, ale przyznajemy – kontrowersja istnieją.

Decyzja administracyjna może stanowić podstawę do niezwłocznego przejęcia nieruchomości, ale wymaga to zapisania tego w ustawie regulującej wydawanie takiej decyzji. Przepisy takie została zastosowane m.in. w tzw. specustawie drogowej, na mocy której w ciągu kilku tygodni od podjęcia decyzji wywłaszcza się (przejmuje własność) i przejmuje w posiadanie nieruchomości leżące na trasie projektowanej drogi (umożliwiło to m.in. sprawne budowanie autostrad i innych dróg publicznych) oraz szereg innych specustaw. Niestety, przepisy takie nie znalazły się w akcie regulującym pracę Komisji Reprywatyzacyjnej. A szkoda, bo rozwiały by wszelkie wątpliwości co do intencji m.st. Warszawa, które – jak kto woli – uchyla się lub nie jest uprawnione do natychmiastowego przejęcia nieruchomości. Powyższy stan jest jednocześnie przykrym obrazem jakości stanowionego prawa, zwłaszcza w materii, przy której należytą staranność powinny zachować wszystkie siły polityczne obecne w Parlamencie i w składzie Komisji Reprywatyzacyjnej.

Michał Sas (Radny Śródmieścia)

zdj. wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *