12 najważniejszych wyzwań przestrzennych dla Warszawy…na zieleń nie ma w nich miejsca!

    Duża część postulatów nam się podoba, ale to wszystko o 30 lat za późno, stąd te wyrwy architektoniczne i anonimowość. Podoba nam się zrozumienie faktu, że musi wrócić do Warszawy przemysł! Zapomnieliśmy, że idą wybory!

Ale nie ma ani słowa i zarządzaniu miejską zielenią; „Jak to się stało, że wśród największych wyzwań, wyznaczonych przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego, nie ma rozwoju terenów zieleni i ich ochrony?

Tym bardziej, że o niedostatecznej ochronie zieleni właśnie poprzez plany miejscowe m.in. w Warszawie alarmował w swoim raporcie NIK. Przykłady można mnożyć, także w okolicy: trwające próby zabudowania Portu Żerańskiego czy osiedle i centrum handlowe w miejscu terenu zieleni nad Kanałem Żerańskim kosztem wycinki ok. 1000 drzew i… żadnej refleksji?” – pełna zgoda Ocalmy tereny nad Kanałem Żerańskim

My wybraliśmy te, które nas interesują.

1. Zahamowanie rozlewania się miasta

Rozrzutne decyzje planistyczne z przełomu XX i XXI w. spowodowały pojawienie się zabudowy na terenach nieprzystosowanych do urbanizacji. Takie obszary często nie mają jeszcze siatki publicznych dróg i nie są obsługiwane przez wydajny transport zbiorowy. Dla ich mieszkańców jedynym środkiem komunikacji stał się własny samochód. Powoduje to zatłoczenie dróg i zwiększenie zanieczyszczenia powietrza. Brak szkół, przedszkoli, sklepów i innych podstawowych usług sprawia, że nowe obszary pełnią funkcję wyłącznie sypialni. Ma to również duży wpływ na finanse miasta, które gros swoich środków inwestycyjnych  musi zaangażować w dostosowanie tych terenów do potrzeb nowych mieszkańców kosztem innych obszarów miasta.

2. Odbudowa ciągłości tkanki śródmiejskiej

Warszawa została bardzo dotkliwie doświadczona przez historię, czego świadectwem są liczne nieciągłości w tkance miejskiej, wyrwy niepełniące żadnej funkcji. Poczucie zagubienia i anonimowości w Warszawie to w dużej mierze efekt wielkich przestrzeni o niezdefiniowanej formie i funkcji. Miasto jest przez to mniej namacalne, poszczególne jego części oddalają się od siebie, brakuje naturalnych połączeń między dobrze urządzonymi przestrzeniami, co jest widoczne np. w relacji między prężnie rozwijającym się uniwersyteckim Powiślem, nowymi bulwarami, naturalną ścieżką wraz z płazami po prawej stronie Wisły i piękniejącą z dnia na dzień Pragą. Te atrakcyjne tereny powinny działać we wzajemnej synergii, co staramy się wspomóc, projektując nowe połączenia poprzeczne z mostem pieszo-rowerowym na czele.

8. Powrót przemysłu do miasta

Zmiana technologii wytwarzania, a także wzrost znaczenia sektora badawczo-rozwojowego, stosującego nieuciążliwe technologie, dają szansę na dywersyfikację rynku pracy w dużych miastach. Te cechy nowoczesnego przemysłu pozwalają na przybliżanie miejsc pracy do miejsc zamieszkania. Poprzemysłowe tereny Warszawy, już wyposażone w infrastrukturę miejską – inżynieryjną i transportową – dają możliwość wytworzenia nowych wielofunkcyjnych obszarów – pełniących funkcje produkcyjne czy usługowe, ale też obejmujących domy czy parki.

9. Ochrona układu hydrograficznego

Obieg wody w dużym mieście to główne wyzwanie w obliczu zmian klimatycznych. Woda w Warszawie to nie tylko Wisła i jej dopływy, ale również ogromna sieć rowów i kanałów melioracyjnych oraz zbiorników wodnych. Presja inwestycyjna powoduje zacieranie się systemu, który powstał jako stabilizator ilości wody dla rolnictwa w różnych porach roku. Przy wzrastającej częstotliwości występowania zjawisk ekstremalnych Warszawa coraz częściej potrzebować będzie możliwości zagospodarowania i odprowadzenia dużych ilości wody. Układ hydrograficzny to także szansa na utrzymanie równowagi przyrodniczej w mieście. Cieki i zbiorniki wodne to naturalne korytarze migracyjne podnoszące bioróżnorodność.

12. Budowa prawdziwej tkanki miejskiej na dawnych terenach wiejskich

Ze zjawiskiem rozlewania się miasta wiąże się problem zabudowy terenów rolnych i porolnych. Racjonalne wykorzystanie tych przestrzeni do urbanizacji wymaga scalenia i ponownego podziału wąskich i długich działek. Tymczasem dziś spontaniczna zabudowa spowodowała powstanie struktur powielających i utrwalających podziały rolne w zabudowie aspirującej do stania się tkanką miejską. Taki tryb inwestowania, który niestety dopuszcza polskie prawo, nie jest korzystny ani dla inwestorów, ani dla miasta. Ci pierwsi, inwestując na małych i wąskich działkach, nieekonomicznie wykorzystują teren, nadmiernie go rozdrabniając. Powstająca zabudowa tworzy wyizolowane obszary pozbawione przestrzeni sąsiedzkiej i publicznej, gdzie jedyną, pozornie skuteczną formą nadzoru, są szlabany i kamery.

wszystkie postulaty można poznać tu; http://robimystudium.pl/2018/04/03/12-najwazniejszych-wyzwan-przestrzennych-stojacych-przed-warszawa-2/

grafika ze strony powyżej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *