CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Pani Kaznowska wspiera rowerowych terrorystów? Czy ma w tym swój interes?

      Parę dni temu pojawił się na naszej stronie dosadny artykuł, a nie żaden paszkwil, jakby życzył sobie tego portalik dla rowerowych terrorystów, o tym, że ruchy rowerowe i wspierające to ruchy miejskie, to przykład neomarksizmu. Reakcja tychże dowodzi, że kompletnie nie rozumieją, o czym mowa. To ta ich rzekoma głęboka edukacja! Bogu dzięki inni rozumieją i widzą jak ta „moda”, która zaczyna być przymusowa (bajki o smogu, itd itd) zwiększa niestety swój  zasięg. Portal, który dokonał „rzeczowej” analizy to typowy owoc porównywalny do sojowego burgera (mimo, że coś takiego nie istnieje) Ten portal rowerowa coś tam, to  przykład jak z przedmiotu jeżdzącego (w ogóle z przedmiotu) można zrobić sobie bożka, i całe swe życie temu poświęcać….

     Byliśmy pierwsi, którzy wiele lat tamu ten temat podjęliśmy! Bardzo się cieszymy, że dołączają inni, i i coraz poważniejsi gracze! Nawet  gazeta z czerskiej zaczyna dostrzegać problem a mister Buciak już nie jest traktowany całkiem serio.

Tym razem dołącza do nas Super Express;

     „- Zwężenie Górczewskiej to na pewno nie jest dobry pomysł – tak w lipcu podczas kampanii wyborczej mówił warszawiakom ówczesny kandydat a teraz prezydent elekt Rafał Trzaskowski. Najwyraźniej w ratuszu jeszcze średnio liczą się z jego zdaniem, bo od wczoraj trwa zwężanie ulicy.

W środę rano kierowcy z Woli i Bemowa przeżyli szok. Drogowcy na 7 miesięcy zamknęli ulicę Leszno oraz fragment ul. Górczewskiej w kierunku Bemowa od Młynarskiej do Tyszkiewicza. Wszystko pod pretekstem budowy ścieżki rowerowej. Przy okazji wyszło na jaw, że po cichu zwężą ulicę do dwóch pasów tam gdzie teraz są trzy.

Kierowcy są wściekli. – Górczewska to nie pierwsza lepsza trasa w mieście, tylko wylotówka z centrum na zewnątrz miasta i jedna z 2 normalnych połączeń centrum z Bemowem. Zwężenie spowodować może problemy, korki i zapychanie się sąsiednich ulic, zwłaszcza Obozowej, Dywizjonu 303 i Połczyńskiej. Kasprzaka już się korkuje- komentują kierowcy.

Wiceprezydent Renata Kaznowska problemu nie widzi i wmawia warszawiakom, że likwidacja jednego pasa ruchu to nie zwężanie ulicy. (CZYM ZATEM JEST???)

Na odcinku między Młynarską a Tyszkiewicza to nie jest zwężenie tylko likwidacja pasów do skrętu w prawo – ucięła pytanie o remont wiceprezydent i zapowiedziała, że konsultacje ws. zwężenia ulicy jeszcze się odbędą. Tylko czy drogowcy wezmą pod uwagę głos mieszkańców? Na razie po prostu go ignorują i robią swoje.”

https://www.se.pl/wiadomosci/lokalne/warszawa/prezydencie-zatrzymaj-ten-remont-aa-D8qg-Taqq-tJbi.html?fbclid=IwAR2XieA9ncf7LQ6pjLPl0JEt_kamBpBKa2DVNXw-EyrSfY3KC4duyZvEd-4

Z wiarygodnych źródeł wiemy, że pani Kaznowska unika jak ognia tematu ul. Górczewskiej…Może istnieje  inny prozaiczny powód. Obiecała komuś ten projekt i teraz musi się z niego wywiązać!

Jako, że niestety warszawiacy wybrali tę samą ekipę, która miastem rządzi od 12 lat, możemy jedynie liczyć na to, że rowerowy terror będzie jeszcze bardziej odczuwalny!

     Aha, gdzieś przeczytaliśmy wczoraj, że radni chcą karania rowerzystów za jeżdzenie po chodnikach i ograniczyć ich możliwości na ulicy! Mamy wielką prośbę radni! Po pierwsze należy wprowadzić egzaminów, karty rowerowe i odpowiedzialność karną za wypadki z ich udziałem! Chcą być traktowanie poważnie, voila! Dość traktowania ich ulgowo! Chcą do paki, bardzo proszę!

PW