CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Aleja Freddiego Mercury’ego w Warszawie?

    Piotr Otrębski, nasz serdeczny znajomy, varsavianista  zachęca wszystkich do podpisywania specjalnej petycji. Zwolennicy pomysłu chcieliby upamiętnić legendarnego muzyka, nazywając jego imieniem jedną z warszawskich alejek parkowych.  Pomysłodawcy chcą stworzyć alejkę Freddiego Mercury’ego w Parku Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego zlokalizowanym na warszawskim Solcu.

     — Chcemy by Warszawa była pierwszą stolicą, która w ten sposób uhonoruje wielkiego muzyka i artystę, który nie ma odpowiednika w historii — czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie Queen.pl.

W sprawie alejki Freddiego Mercury’ego w Warszawie powstała specjalna petycja. Wniosek można podpisać w klubokawiarni Retrospekcja przy ul. Bednarskiej. Organizatorzy akcji muszą zebrać co najmniej 200 podpisów pełnoletnich osób mieszkających na terenie stolicy.

Pomysłodawcy dołączyli także uzasadnienie wniosku, w którym zwracają uwagę, że Warszawa upamiętniła ulicą już m.in. Johna Lennona i George’a Harrisona. — Upamiętnienie Freddiego Mercury’ego w przestrzeni miejskiej Warszawy powinno być tak zlokalizowane, by mieć charakter miejscotwórczy. Z pewnością — z uwagi na ogromną globalną popularność postaci — stanowiłoby ono także atrakcję turystyczną. Przestrzeń ta powinna być miejscem spotkań o charakterze nieformalnym lub rekreacji. Uroczystość nadania imienia miejscu mogłaby być wielkim happeningiem z udziałem fanów z całego kraju — czytamy.

za; Piotr Otrębski i radioZet