Warszawa jak Bogota? Takie są plany

    Justyna Glusman niedawno zachwycała się spotkaniem z panem Penalosą, który zachwalał rozwiązania stosowane w Bogocie (głównie system BRT o nazwie TransMilenio). Pani Glusman – obecnie ważna osoba w warszawskim ratuszu – apelowała: „uczyńmy z Warszawy Bogotę!”

My jednak podziękujemy. Jak się okazuje, pozytywną opinię o TransMilenio ma jedynie… 20% mieszkańców Bogoty. https://faculty.washington.edu/…/transit-concerns-in-bogot…/

Mieszkańcy skarżą się na to, że autobusy TransMilenio są bardzo zatłoczone. Przesadzeni siłą do autobusów (poprzez politykę władz miasta) mieszkańcy po prostu się nie mieszczą. Mieszkańcy narzekają, że potrafią do 45 minut spędzić na przystanku, czekając na autobus. W dodatku w TransMilenio szaleje przestępczość – głównie kradzieże kieszonkowe, rozboje i pobicia. Zgodnie z ankietami przeprowadzonymi wśród mieszkańców Bogoty, 43% korzystających z systemu BRT przyznało, że padło w nim ofiarą kradzieży.

Do tego, jak już wcześniej wskazywaliśmy, realizacja tych samych postulatów których wdrożenia w Warszawie domagają się „ruchy miejskie” doprowadziła do tego, że Bogota stała się najbardziej zakorkowanym miastem świata https://www.facebook.com/…/a.107925132894…/1143256702544827/

Bogota w Warszawie? Absolutnie nie!

za: Lubię Miasto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *