Skala tych podwyżek to wina nieodpowiedzialnych decyzji PiS-u – R. Trzaskowski

    Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego który odniósł się do zapowiedzianych przez ratusz potężnych podwyżek za śmieci, i nie tylko. Zamieścił również wpis na swoim profilu.

   „Przez nieprzemyślane nowe przepisy wprowadzone przez rząd PiS, Miasto Stołeczne Warszawa, tak jak inne miasta i gminy w całej Polsce, musi znacząco podnieść opłaty za wywóz i zagospodarowanie odpadów. Musimy powiedzieć jasno – skala tych podwyżek jest wynikiem nie tylko wymogów środowiskowych, ale przede wszystkim kosztownych, rządowych przepisów oraz innych nieodpowiedzialnych decyzji PiS-u. Bardzo chcieliśmy, aby podwyżki były jak najmniej dotkliwe dla mieszkańców, dlatego apelowaliśmy do rządu o zmiany i wskazywaliśmy jakie będą skutki. Niestety rząd był głuchy na głosy samorządów i szedł w zaparte. Dodatkowo, w lipcu PiS kolejny raz znowelizował przepisy w sposób niekorzystny dla miast, przez co teraz jako gminy jesteśmy już zmuszeni do podniesienia stawek.

Co wpływa na podwyżkę kosztów? Niestety nie tylko troska o środowisko naturalne:

➡️ przede wszystkim rządowy pomysł podziału na 5 pojemników (frakcji), bez oceny możliwości rynku przyjęcia tak sortowanych odpadów,
➡️ wymiana pojemników, produkcja nowych i ich dostarczenie,
➡️ dodatkowe pojazdy do odbioru odpadów (praca przewozowa do wykonania zwiększyła się dwukrotnie!).

Do tego dochodzą jeszcze kolejne czynniki zależne od rządu, np. rosnące ceny energii, kosztów paliwa i podwyższone opłaty środowiskowe (o ponad 1000%!) Oczywiście całość odpowiedzialności finansowej została zrzucona na gminy. Efekt? W 2016 roku system gospodarki odpadami kosztował nas 350 mln złotych. W 2020 r. będzie kosztował ok. 925 mln zł.

    PiS twierdzi, że gminy mogą zbilansować sobie wyższe kwoty poprzez sprzedaż surowców wtórnych. To absolutna bzdura! Zdarzają się już przypadki, że nikt nie chce odkupić od miast segregowanych surowców (np. ostatnio papieru). Rząd pozwolił, żeby ilość sprowadzonych do Polski odpadów potroiła się, a to powoduje, że bardziej opłaca się kupić surowce wtórne sprowadzane z zagranicy, niż te produkowane w kraju.

To nie wszystko. O tym, że podwyżki dotkną przede wszystkim mieszkańców alarmowaliśmy władze już wcześniej, ale wiecie, co powiedział wiceminister środowiska w rządzie PiS, Sławomir Mazurek, w marcu zeszłego roku? Cytuję: „Czas tanich śmieci się skończył, musimy liczyć się z rosnącą ceną odpadów”. Szkoda, że Pan Mazurek nie dodał, że to dotyczyć będzie tylko mieszkańców, bo firmom rząd wspaniałomyślnie te opłaty ograniczył! Stawki dla galerii handlowych czy biurowców są nieporównywalnie niższe!

Wiemy, że nowe, proponowane stawki będą dużym obciążeniem dla rodzin, które są w trudnej sytuacji, dlatego wprowadzamy w Warszawie system osłonowy na opłacenie rachunków za opłatę odpadową. Ale to nie może być rozwiązanie stałe – rząd musi te szkodliwe przepisy zmienić. Efektywny system gospodarki odpadami, właściwa ochrona środowiska muszą kosztować. Ale zmiany trzeba wprowadzać z głową. Podwyżki opłaty odpadowej to kolejny przykład tego, że rząd PiS traktuje samorządy jak skarbonkę.

O szczegółach mówił dzisiaj na konferencji Michał Olszewski, a więcej informacji znajdziecie na naszej stronie – link w komentarzu.”

Rafał Trzaskowski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *