CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Przedwojenny neon wraca na dom E. Wedla!

    Budynek dla Jana Wedla i pracowników jego fabryki na Kamiomku został zaprojektowany przez Juliusza Żórawskiego w nawiązaniu do pięciu zasad architektury nowoczesnej Le Corbusiera. Jest przykładem polskiego funkcjonalizmu, o czym świadczy elewacja bez zdobień, niezabudowany parter oraz płaski dach z przeznaczeniem na taras rekreacyjny. Jedną z cech charakterystycznych budynku jest kratownica umieszczona na dachu, na której niegdyś znajdował się neon firmy E. Wedel. Zgodnie z duchem stylu międzynarodowego, budynek nie miał zdobień zewnętrznych (poza płaskorzeźbą Tygrys Stanisława Komaszewskiego). W holu umieszczono malowidło ścienne Zofii Stryjeńskiej Taniec góralski. Jan Wedel kochał sztukę i był prawdziwym jej mecenasem!

    Wspólnota z Domu Wedla przy ul. Puławskiej wzięła na siebie dopełnienie formalności urzędowych związanych z remontem kratownicy, do której będą przymocowane litery, oraz umieszczeniem na niej napisu, który nie wiadomo kiedy zniknął ze szczytu budynku! Zdobycie zgód konserwatora zabytków, nadzoru budowlanego i dostawcy prądu (neon wymaga przyłączy i osobnych liczników) zajęło jej w sumie dwa lata. Sama też wyremontowała kratownicę i wyłożyła pieniądze na projekt neonu. Wykonania repliki podjęło się Muzeum Neonów, które ma siedzibę w Soho Factory na Kamionku.

Informację o powrocie neonu podało Neon Muzeum:

Warszawo! Coś słodkiego i czekoladowego wkrótce znajdzie się na budynku na ulicy Puławskiej – powrót neonu z lat…

Opublikowany przez Neon Muzeum Niedziela, 24 listopada 2019