CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Niezwykła historia krucyfiksu z warszawskiego kościoła św. Szczepana!

    Dziś święto św. Szczepana. Warszawski kościół pod wezwaniem pierwszego męczennika ma historię dość krótką, choć nieprostą. Dłuższe i ciekawsze są losy umieszczonego w nim krucyfiksu.

    Krucyfiks ten pochodzi z Lubeki i słynął tam łaskami w czasach, gdy było to katolickie miasto.
Został ukryty przez wiernych, gdy władze Lubeki, a wraz z nimi (zgodnie z bezbożną regułą `cuius regio, eius religio) lud tego miasta porzucił Kościół i wybrał protestantyzm.

   Pobożny kupiec, Richard von der Hart, przesłał uratowany przed zagładą krucyfiks w darze swemu przyjacielowi, sekretarzowi polskich królów do Gdańska, a ten w 1645 roku podarował go warszawskim jezuitom. Odtąd przez niemal 300 lat znajdował się on w bocznej kaplicy kościoła Matki Bożej Łaskawej na Starym Mieście. Ocalony i ukryty w czasie powstania, po wojnie znalazł schronienie w kaplicy/kościele św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej a po odbudowaniu Starówki wrócił do Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Stąd zaś, nie bez wahania ze strony gospodarzy, w 2000 roku znowu trafił na Mokotów, tym razem do budującego się nowego kościoła parafialnego św. Szczepana.

– – –

Gdy w 1949 roku została erygowana parafia pod wezwaniem św. Szczepana, kaplicę parafialną urządzono w willi Lubomirskich przy ul. Narbutta. Latem msze święte i nabożeństwa odprawiano na werandzie, która znajdowała się od strony obecnego kościoła i jest teraz zabudowana.
W obecnym kościele św. Szczepana, wybudowanym w ogrodzie Willi Lubomirskich i uroczyście konsekrowanym w 2007 roku, zaczęto odprawiać msze św. już w roku 1999.
Willę przy ul. Narbutta 21, wybudowaną w 1926 roku, zapisała jezuitom w testamencie ostatnia jej przedwojenna właścicielka, zmarła w 1948 roku księżna Teresa Lubomirska, której najstarszy syn, książę Henryk Lubomirski, został jezuitą w 1936 roku. Teresa i Kazimierz Lubomirscy nabyli ten dom w 1927 roku od inżyniera Mieczysława Dunin-Markiewicza, dyrektora generalnego Towarzystwa Handlowo-Przemysłowego TEHATE, trudniącego się przemysłem naftowym i metalurgicznym.

Po II wojnie światowej w willi rezydował Prymas Polski kardynał August Hlond, bo siedziba prymasowska przy ul. Miodowej została zniszczona w 1944 roku. Pisał tu homilie i przemówienia, przyjmował biskupów i wiernych. Po jego śmierci aż do 1949 roku sekretariat Prymasa Polski działał przy ul. Narbutta 21.
Nowy Prymas, wtedy jeszcze nie kardynał, Stefan Wyszyński tak pisał w swoim pamiętniku pod datą 9 lutego 1949 roku:
Wracam do domu 14 lutego b.r. W międzyczasie sekretariat prymasowski będzie przeniesiony z ul. Narbutta na ul. Armii Wojska Polskiego 12. W domu przy ul. Narbutta powstaje parafia pod wezwaniem św. Szczepana Pierwszego Męczennika.

Po powrocie do Warszawy, dnia 14 lutego, napisał: „Wracam z ks. dr Baraniakiem do Warszawy. Zajeżdżamy wprost na Szucha. Dom jest niemal już urządzony, chociaż pracują jeszcze rzemieślnicy. Poświęcam dom Sercu Pana Jezusa, podobnie jak to było na Narbutta”.
[wg o. Wojciech Żmudziński SJ]

– – –

Parafia św. Szczepana, Pierwszego Męczennika została erygowana 2 marca 1949 roku przez Prymasa Polski Stefana Wyszyńskiego (a przynajmniej taką wersję podaje się na stronie internetowej parafii https://szczepan.org.pl/, gdy tymczasem na stronie archidiecezji https://archwwa.pl/parafie/warszawa-sw-szczepana/ czytamy, że parafia została „erygowana 31 stycznia 1949 r. przez wikariusza kapitulnego bp. Zygmunta Choromańskiego”). Parafia powstała z części parafii św. Michała Archanioła, jedynej wówczas parafii na Mokotowie. W 1953 roku z części parafii św. Szczepana powstała parafia św. Andrzeja Boboli przy ul. Rakowieckiej. Już w 1949 roku parter domu zakonnego zaadaptowano na potrzeby kaplicy parafialnej, która przez 50 lat służyła parafii.
Po upadku PRL rozpoczęto i ukończono budowę nowego kościoła.

Marcin Gugulski – Warszawę da się lubić