CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Samochody to zuo! Oto hipokryzja aktywistów.

    No niestety, jak drze się twarz, leży Reytanem przed złymi samochodziarzami i wypluwa się z prędkością światła wielkie słowa i hasła o tym, że samochody to zło, to pan JAN M, prezes MJN, musi wiedzieć, że będzie przez nas kontrolowany!

Samochody to zło.

Wszędzie można przecież dojechać z bombelkami świetną komunikacją zbiorową.

Taką narrację prowadzą od dawna tzw. aktywiści miejscy.

A co sami robią?

Ano przemieszczają się w drugi dzień świąt swoimi blachosmrodami.

Na zdjęciach , godzina 18.15, prezes miastojanuszostwa wypakowuje się ze swojego chyba dwukrotnie pelnoletniego trupka.

Jaką normę euro spełnia ta maszyna?

Czy jazda pustym tramwajem 23 tak bardzo uwłacza godności prezesa?

Czekamy na okolicznościowe wytłumaczenie sytuacji.