CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Kolejny bareizm architektoniczny w Warszawie…

    O absurdach architektonicznych w Warszawie piszemy dosyć często! Gorzej kiedy one mają służyć…no właśnie komu??

   Jako osoba od pół roku poruszająca się na wózku inwalidzkim w oczekiwaniu na nową nogę, nie mogłem dzisiaj wyjść z podziwu nad tą konstrukcją powstałą przy budynku przy ulicy 11 Listopada 56. Powiem Wam, że na jej widok tak serdecznie się ubawiłem, że aż mało z owego wózka nie spadłem. Zastanawia mnie dlaczego konstruktorzy takich niefunkcjonalnych koszmarków, nie konsultują wcześniej takich tworów z ludźmi, którzy rzeczywiście będą z nich korzystać. A tutaj konstruktor robił najwyraźniej wprawkę do wybudowania repliki Chichén Itzá, tylko, że tam oddawano ofiary ze zwykłych ludzi. A tutaj zapewne będą oddawane z inwalidów…