CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Na moście Poniatowskiego staną fotoradary!

    Od 2016 roku wskutek nowelizacji Prawa o ruchu drogowym i ustawy o straży gminnej rejestracją wykroczeń za pomocą fotoradarów zajmuje się Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Wcześniej taką możliwość miały również samorządy. W Warszawie kontrolę za pomocą fotoradarów prowadziła Straż Miejska. Urządzenia te były kupowane i ustawiane przez miasto w najbardziej niebezpiecznych lokalizacjach.

O tym, jak bardzo te urządzenia poprawiały bezpieczeństwo, świadczyły liczby. Lokalizacje radarów były wybrane na podstawie analizy liczby wypadków i wykroczeń. Po uruchomieniu kontroli liczba wypadków w każdym z miejsc spadła kilkukrotnie. Poprawiła się też płynność ruchu – na niektórych skrzyżowaniach fotoradary kontrolowały również tych, którzy blokowali skrzyżowania wjeżdżając na nie na czerwonym świetle.

Nowe fotoradary na moście Poniatowskiego

    Z inicjatywy Prezydenta m.st. Warszawy Zarząd Dróg Miejskich zaplanował zakup urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości na moście i wiadukcie Poniatowskiego. Miał to być prawdopodobnie pierwszy taki system w Polsce od 2015 r. Przetarg został jednak unieważniony. Jedyna oferta (ponad 5 mln zł) była znacznie wyższa niż nasz budżet (1,9 mln) oraz koszt podobnych urządzeń kupowanych dotychczas przez GITD (1,6-2,2 mln zł).

Nie bez znaczenia jest też niewielka liczba takich urządzeń w skali kraju i długa przerwa w ich zamówieniach, co nie służy konkurencyjności. To doprowadziło do sytuacji, że wymagane dla takiego sprzętu certyfikaty (m.in. z Głównego Urzędu Miar) posiada tylko jedna firma w Polsce.

„W związku z tym zdecydowaliśmy się zmienić założenia i wyposażyć most Poniatowskiego w fotoradary. Ich zakup będzie tańszy i konkurencyjny, zaś montaż powinien nastąpić szybciej. Cztery rejestratory pojawią się w najbardziej niebezpiecznych miejscach przeprawy, m.in. na łuku w rejonie przystanków tramwajowych przy Wisłostradzie. W ubiegłych latach wielokrotnie dochodziło tutaj do zdarzeń drogowych, w tym wypadków śmiertelnych. Trwają rozmowy w tej sprawie, m.in. z GITD oraz konserwatorem zabytków.” – ZDM