Dwa lokale, dwóch właścicieli, dwa podejścia

    Na pierwszym i drugim zdjęciu dawna kawiarnia Hortexu, a raczej to co z niej zostało. Jedno z najlepszych, socrealistycznych wnętrz Warszawy, położone w ramach zespołu budowlanego MDM (wpis do rejestru) zostało zniszczone. Wnętrze niestety nie podlega ochronie konserwatorskiej, gdyż decyzja wojewódzkiego konserwatora o wpisie układu i zespołu MDM z 2017 r. obejmuje ochronę placu, przestrzeni ulic, elewacji i gabarytów budynków, czy zewnętrznego detalu.

   Bogaty, fantazyjny wystrój lat 50-tych zastąpiły surowe klimaty garażu motocyklowego. Sztukaterie i wystrój rzeźbiarski zostały pomalowane, albo skute, dekoracyjne balustrady górnych balkonów wycięte, a w środek wnętrza wbudowano stalową antresolę. Zawdzięczamy to, kolejnemu już, prywatnemu właścicielowi lokalu.
„Whiskey in the Jar” – nie warto!!!

Kolejne dwa zdjęcia to dwie kawiarnie na Placu Hallera. „Praski MDM” kilka lat temu również został wpisany do rejestru zabytków, także bez wnętrz. Mimo to dołożono wszelkich starań, by spod tynku, warstw farby, płyt kartonowo-gipsowych wydobyć piękno lat 50-tych. Uzupełnione zostały posadzki, konserwacji poddano polichromie sufitowe i lastrykowe kolumny. A dokonał tego praski ZGN, który w imieniu właściciela, czyli Miasta zarządza tymi obiektami.

Bo warto!!!

Michał Krasucki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *