„Aktywiści” chcą abyś przestał wozić swoje dziecko do szkoły! Szykuje się paraliż miasta!

    To jest aż fascynujące – w jaki sposób i w jakiej ilości radykalni „aktywiści” obleźli wszelkiego rodzaju urzędy i do jakich absurdów to prowadzi.

   „Rozwiązanie, które od dłuższego czasu cieszy się ogromną popularnością w Wiedniu dotarło do Warszawy. Pierwszego dnia wiosny, czyli 21 marca, w Warszawie rusza akcja fundacji „Rodzic w mieście”. Niektóre drogi znajdujące się w pobliżu stołecznych szkół zostaną zamknięte. Ma to nie tylko ograniczyć ryzyko wypadków z udziałem najmłodszych, ale też zmobilizować ich do korzystania z rowerów i przy okazji zachęcić rodziców do porzucania aut na rzecz komunikacji miejskiej. W ramach testu drogi w pobliżu szkół, które zgłoszą się do udziału w akcji będą wyłączane z ruchu przed rozpoczęciem pierwszej lekcji, czyli przed godziną 8:00. W tym czasie na małych osiedlowych uliczkach w rejonach stołecznych szkół robią się spore korki. Testowo zakaz będzie obowiązywał przez 30 minut. Dyrekcje szkół, chcąc dołączyć do tej akcji, mogą zgłaszać się do fundacji „Rodzic w mieście” na Facebooku lub mailowo – szkoły@alternatywnawarszawa.pl. – piszą „aktywiści”.

    – Chcemy pokazać dzieciom, że warto się ruszać. Ulica przed szkołą to przestrzeń dla dziecka, bezpieczna strefa, gdzie może podjechać rowerem, pogadać z kolegą czy nauczycielem. To test dla rodziców, ale też okazja, aby rozpocząć rozmowy z władzami Warszawy na temat dalszej polityki miasta w tym zakresie. Będziemy działać w porozumieniu z ratuszem, jakiś czas temu wystosowaliśmy list otwarty w sprawie naszej akcji do prezydenta stolicy. Zachęcamy szkoły do współpracy – mówi Agnieszka Krzyżak-Pitura z fundacji „Rodzic w mieście”.

   Gdy tylko „aktywista miejski” (w tym wypadku znany i niekoniecznie lubiany towarzysz Buciak) rzuca pomysł – choćby najbardziej radykalny, niedorzeczny i głupi – zaraz urzędy i spółki miejskie Miasto Stołeczne Warszawa lecą z wywieszonym językiem aby w te pędy głupoty postulowane przez jaśnie pana aktywistę realizować. Co z tego że zarówno pomysły aktywistów, jak i sami aktywiści, mają 2% poparcia w społeczeństwie? Mieszkańców o zdanie nikt nie pyta, bo jeszcze nie daj Boże by się nie zgodzili z jaśnie panem „aktywistą” który wie najlepiej czego chcesz. I co wtedy?

21 marca cała Warszawa stanie w korkach przez kilku radykałów, którzy czują się lepsi od innych i władni rozkazywać warszawiakom, jak mają żyć.

Lubię Miasto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *