Tuleya ogłosił się sędzią niezłomnym! Granice bezczelności zostały właśnie przekroczone!

    Igor Tuleya, uczeń szkoły podstawowej nr. 202 w Warszawie, (dziś Tuleya jest sędzią) jednej z najbardziej czerwonych, a być może i w całej Polsce, ulokowanej na ubeckim Mokotowie, syn regularnych mundurowych funkcjonariuszy dawnego, potwornego systemu eksterminacji i represji własnych obywateli (dane ogólnie dostępne), mówi o…represji wobec jego osoby. I mówi dość! Ba, uczynił się niezłomnym… używając semantycznego wyrażenia, którym nazywano żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego, skazywanych przez system zasilany przez jego rodzinę. Tak bezczelny może być tylko rasowy komunista, bez honoru, czci i moralności!

Szanowny Panie Tuleya. Represjonowani to byli żołnierze AK, w tym nasi dziadkowie, więźniowie katowni ubeckich którzy doświadczyli prawdziwych represji z zagrożeniem życia włącznie. Represji doświadczyli Polacy na kresach, gdzie już zaraz po stworzeniu ZSSR  w 1917 roku, a po traktacie polsko – ryskim w sposób nasilony, zaczęła się regularna rzeź polskich ziemian, chłopów, i księży, która trwała do 63 roku, a tak naprawdę do 1989 roku!

    Represji, Panie Tuleya, to doświadczył błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko, który do końca Waszych dni będzie Waszym wyrzutem sumienia. Skatowany, z odciętym językiem, podpalony, podeptany…. Represji to doświadczali robotnicy z Poznania, stoczniowcy ze Szczecina, Gdyni, Gdańska, członkowie Solidarności i Solidarności Walczącej, a nie pan. Panu się w poprzewracało wszystko w czterech literach!

Niestety ten kraj nigdy nie przeszedł oczyszczenia, a takie osobniki, mówiące subtelnym, a jakże, wręcz eterycznym głosem, wciąż mieszają ludziom w głowach. Co gorsza takich odrażających postaci jest cała masa, która ma czelność pluć na naszych polskich bohaterów!

    Nie ma zgody naszego pokolenia 40 latków, dzieci, wnuków polskich bohaterów, na to, aby wiecznie niestety żyjąca komuna, wycierała sobie wiemy co, swe niecne czerwone pyski, dusze (bezdusze bardziej adekwatnie) życiorysami naszych rodzin! Mamy 2020 rok, a wciąż jakby trwała rewolucja bolszewicka, w której jako wyćwiczeni enkawudziści prowadzicie politykę chaosu, bezprawia i pomieszania pojęć!

    Macie pecha, jesteśmy My, dzieci, wnukowie autentycznych NIEZŁOMNYCH, i żyjemy w czasach kiedy już nam nie strzelicie w łeb i nie zakopiecie w rowie. Bo zza światów byśmy przyszli i zaświadczyli o Waszej prawdziwej naturze!

Paniał?

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *