CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Miś Wojtek lubił sobie golnąć 🤣

    Przypomnijmy kim był Miś Wojtek. Wojtek był syryjskim niedźwiedziem brunatnym urodzonym prawdopodobnie w 1941 roku w pobliżu Hamadan w Persji. Zdechł 2 grudnia 1963 w Edynburgu. Został adoptowany przez żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2 Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa. Niedźwiedź brał udział w bitwie o Monte Cassino. W jednostce nadano mu stopień kaprala.  Takie są fakty.

Wojtek był traktowany jak członek wielkiej żołnierskiej rodziny i miał pewną słabość, którą przypomniał Mikołaj Kaczmarek – Kolor Historii.

Miś Wojtek lubił sobie golnąć zdrówko!
Został adoptowany przez żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2 Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa. Niedźwiedź brał udział w bitwie o Monte Cassino. W jednostce nadano mu stopień kaprala.️
Słynął z tego, że bawił się i pił piwko za swoimi towarzyszami broni. Gdy było trzeba nosił pociski.
Historia Wojtka weszła na trwałe do polskiej historiografii i do dzisiaj wzbudza zainteresowanie wielu czytelników, którzy nie mogą uwierzyć, że wydarzyła się naprawdę.
Świetna historia na film!

Piękna prawda?

Miś Wojtek lubił sobie golnąć 😉 zdrówko!Został adoptowany przez żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2…

Opublikowany przez Mikołaj Kaczmarek – Kolor Historii Niedziela, 22 marca 2020

 

    Po demobilizacji jednostki wojskowej zapadła decyzja oddania niedźwiedzia do ogrodu zoologicznego w Edynburgu. Dyrektor zoo zgodził się zaopiekować kapralem Wojtkiem i nie oddać go nikomu bez zgody dowódcy kompanii majora Antoniego Chełkowskiego. 15 listopada 1947 roku był dniem rozstania z niedźwiedziem-kombatantem. Później dawni koledzy z kompanii już w cywilu wielokrotnie odwiedzali Wojtka i nie bacząc na obawy pracowników zoo przekraczali często ogrodzenie.

Wojtek spędził w ogrodzie zoologicznym 16 lat (od 1947 do 1963), żyjąc w klatce o powierzchni 10 metrów kwadratowych. Próby socjalizacji go z innymi niedźwiedziami w tym ZOO nie przyniosły pozytywnych efektów. Edinburgh Zoo zamieszcza na swoich stronach informację o pobycie u nich „Wojtka”, ale nie publikuje żadnych jego zdjęć z tego okresu. Fotografia „Wojtka” za kratami została opublikowana w „Przekroju” nr 723 z 15 lutego 1959 na stronach 16 i 17.

    W końcu 1958 r. poznański oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, przy wsparciu Polskiego Tow. Zoologicznego oraz Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zwrócił się z interwencją do dyrekcji edynburskiego ZOO w sprawie warunków przetrzymywania „Wojtka”. Wysunięta została wówczas koncepcja sprowadzenia „Wojtka” do jednego z polskich ogrodów zoologicznych. W ramach rozpoczętych starań z tym celem na początku lutego 1959 r. wyjechał do Edynburga przedstawiciel oliwskiego ZOO dla omówienia kwestii umieszczenia Wojtka w tamtejszej placówce zoologicznej. W związku z tym rozpoczęto tam budowę wielkiego wybiegu dla niego. Działania te niestety spełzły na niczym. Źródła podają tu kilka powodów: fatalny stan zdrowia i postępującą przedwcześnie starość Wojtka, opór kombatantów 22. Kompanii, którzy wciąż traktowali niedźwiedzia jako depozyt. Sam opiekun zwierzęcia – mjr Chełchowski – oświadczył wprost, że „reżimowy rząd warszawski” stara się ze wszystkich sił sprowadzić niedźwiedzia do Polski, a zatem on jako szczery emigrant nie może oddać tak cennego symbolu „komunistom”/

Niedobry stan psychiczny Wojtka podkreśla też świadek, który widział Wojtka w zoo krótko przed śmiercią w 1963 roku.

    Kombatant, kapral 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii Wojtek zmarł 2 grudnia] 1963 roku w wieku 22 lat. O jego śmierci poinformowały wówczas brytyjskie stacje radiowe. W wieku dojrzałym ważył blisko 500 funtów (ok. 230 kg) i mierzył ponad 6 stóp (ponad 182 cm).

za; Mikołaj Kaczmarek – Kolor Historii i wikipedia