CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

R. Trzaskowski – dajcie nam pracować!

      Rafał Trzaskowski odniósł się do decyzji dotyczącej ograniczonej ilości transportu publicznego..

     Kochani! Rozpoczęliśmy kolejny tydzień, w którym wiele zupełnie zwyczajnych spraw staje się znacznie mniej zwyczajnych, bo tak na naszą rzeczywistość wpływa #koronawirus.

  Jednym z głównych tematów poruszanych w kontekście funkcjonowania Miasto Stołeczne Warszawa stała się kwestia zmian w rozkładach jazdy Warszawski Transport Publiczny. Obowiązujący od dziś rozkład sobotni, wzmocniony na kluczowych, najbardziej obciążonych liniach, wywołał wiele komentarzy. Rozumiem niepokój, a także troskę o zdrowie swoje i bliskich. Dlatego chciałbym szerzej wytłumaczyć skąd ta decyzja i w jaki sposób jako miasto reagujemy na sygnały o większym zagęszczeniu pasażerów na niektórych liniach.

Przede wszystkim chcę jasno i stanowczo podkreślić: zmniejszenie częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej ma związek tylko i wyłącznie z konkretnymi, liczbowymi danymi obłożenia pojazdów za zeszły tydzień. Żebyśmy wszyscy mieli pełną jasność, o jakich danych mówimy:

z Metro Warszawskie korzystała liczba pasażerów wynosząca raptem 16% (!) liczby w „normalnych” tygodniach
z autobusów korzystało ok. 25% „codziennej” liczby pasażerów.

   Opieraliśmy się więc na liczbach, na twardych danych. Podobnie jak większość polskich miast, zmieniliśmy w związku z nimi rozkład jazdy autobusów – wycofujemy je z tych linii, na których jeżdżą puste, a wzmacniamy te linie, na których pasażerów jest więcej. Dane pokazują, że na dziś w metrze mamy 20%, a w autobusach 26% normalnego ruchu. Zależy nam przede wszystkim na bezpieczeństwie pasażerów i na zachowaniu dystansu między nimi. Dbamy jednak także o to, aby jak najefektywniej i najbezpieczniej działał personel, dzięki któremu komunikacja funkcjonuje. Podejmujemy decyzje racjonalnie i odpowiedzialnie. Przez cały czas dokonujemy zmian i puszczamy na trasy dodatkowe autobusy – tam, gdzie trzeba, po analizach i raportach kierowców, obserwatorów i Was – mieszkańców. Zawsze gotowi jesteśmy na kolejne zmiany.

    Od początku zmian w rozkładach zapewniliśmy pojazdy, które były gotowe natychmiast zasilić najbardziej obciążone linie – i tak się stało już dziś. Dodatkowe autobusy wyjechały na linie 140, 145, 186, 189, 500, 509, 517 i 523. Na linię 707 skierowane zostały dłuższe autobusy przegubowe. Od wtorkowego poranka dodatkowymi pojazdami zasilone będą też linie 141, 148, 187, 190, 197, 199, 521, 525 i 136. A obserwatorzy z Warszawski Transport Publiczny na bieżąco śledzą sytuację i reagują.

W czasach koronawirusa mało jest czasu na politykę – przede wszystkim koncentrujemy się bowiem na zapewnieniu bezpieczeństwa warszawiakom.

   Niestety, propagandowa maszyna manipulacji ruszyła do ataku. Decyzję ws. rozkładów najchętniej krytykują ci sami ludzie, którzy tydzień temu kpili, że transport publiczny kursujący na standardowych rozkładach „wozi powietrze” i zarzucali marnotrawienie publicznych środków. Niektórzy, aby wywołać dziś dodatkowe emocje, posługiwali się zdjęciami pełnych przystanków z… kwietnia 2019 roku. Czyli sprzed niemal roku.

Tym samym ludziom nie rzuciły się w oczy tłumy na lotnisku im. Chopina, obnażające problemy organizacyjne przy (bardzo potrzebnej i słusznej!) akcji #LotDoDomu. Ci sami ludzie przekonują też, że nie ma żadnych przeciwwskazań, by za niespełna 2 miesiące Polacy wybrali się do lokali wyborczych. Że nie ma problemu, aby obsadzić tysiące komisji obwodowych w całym kraju. Że nie ma problemu, aby nawet ok. 30 mln uprawnionych do głosowania obywateli naszego kraju skorzystało z czynnego prawa wyborczego. Że ktoś może przebywać na kwarantannie? Że ktoś może być zakażony? Że WHO ogłosiło koronawirusa pandemią, a w Polsce ogłoszono stan epidemii? Dla niektórych, najwyraźniej, to nie problem. Problemem jest rozkład jazdy w Warszawie. Jak nazwać taką postawę? Odpowiedź pozostawiam Państwu. (W czasach koronawirusa mało jest czasu na politykę – przede wszystkim koncentrujemy się bowiem na zapewnieniu bezpieczeństwa warszawiakom – R. Trzaskowski 4 zdania wcześniej..)

    Raz jeszcze uspokajam – kwestia rozkładu jazdy jest przez cały czas przedmiotem naszych analiz, opieramy się na konkretnych danych, nie na emocjach czy intuicji. Tam, gdzie to uzasadnione bez konsekwencji dla bezpieczeństwa zdrowotnego warszawiaków – ograniczamy częstotliwość przejazdów. Tam, gdzie potrzebnych jest więcej pojazdów – zapewniamy je. Warszawa działa. I raz jeszcze dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczyniają w tym trudnym czasie.

Na koniec mam tylko do PiS-owskich propagandystów za miliardy jedną prośbę – dajcie nam, samorządowcom, pracować i podejmować racjonalne decyzje. Nie mamy czasu na potyczki w mediach społecznościowych. My naprawdę mamy co robić.”

Kochani! Rozpoczęliśmy kolejny tydzień, w którym wiele zupełnie zwyczajnych spraw staje się znacznie mniej zwyczajnych,…

Opublikowany przez Rafała Trzaskowskiego Poniedziałek, 23 marca 2020