CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Działkowicze – IGO coraz większym problemem

     Inwazyjne Gatunki Obce (IGO) to rośliny, zwierzęta i inne organizmy, które nie są rodzime dla ekosystemów i mogą powodować szkody w środowisku lub wręcz mogą być niebezpieczne dla człowieka.

Inwazyjne Gatunki Obce wypierają rodzime rośliny czyli wpływają na zubożenie różnorodności biologicznej. Wpływają też negatywnie na rodzime zwierzęta np. owady zapylające. Ciężko jest je zniszczyć więc często mogą też powodować straty ekonomiczne. Jak mówi Dominik Taraska z redakcji miesięcznika „Działkowiec” i „Mój Ogródek” są to realne straty finansowe gospodarstw leśnych i rolnych.

Sztandarowym przykładem inwazyjnych gatunków obcych, który jest groźny dla człowieka jest barszcz Sosnowskiego czy barszcz Mantegazziego.

Oba są podobne do siebie i oba mogą być bardzo groźne dla człowieka. Mogą powodować poparzenie, dlatego nie powinno się do nich zbliżać, ani ich dotykać. Zwłaszcza, że przed nami sezon na barszcz – mówi rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Piotr Otrębski.

Bardzo popularnym przykładem Inwazyjnego Gatunku Obcego jest róża pomarszczona. – To jest roślina, która nie wymaga szczególnych warunków. (…) Rozprzestrzenia się, eliminuje gatunki rodzime poprzez oddziaływanie mechaniczne, ogranicza dostęp do światła i ułatwia wnikanie innych gatunków obcych – informuje Piotr Otrębski.

Problem IGO narasta ze względu na postępującą globalizacje i wymianę handlową. Jest to właściwie proces nie do zahamowania, ale możemy ograniczać, spowalniać ten proces i walczyć z tymi najbardziej inwazyjnymi gatunkami.

Pierwszym najważniejszym czynnikiem jest rozpoznanie tych roślin. One często są bardzo podobno do roślin, które nie są groźne. Jeżeli zauważymy, że one rosną w naszym ogródki to trzeba je zniszczyć (…) niszczy się je skutecznie poprzez np. nie tylko wyrwanie, ale poszatkowanie rośliny na bardzo drobne fragmenty, następnie wysuszenie na słońcu i dopiero później to można skompostować jeżeli już mamy pewność, że to jest na pewno martwe – mówi Dominik Taraska.

GDOŚ zachęca przede wszystkim działkowców, właścicieli przydomowych ogródków do świadomych wyborów i w miarę możliwości rezygnowanie z gatunków roślin, które są obcego pochodzenia i mogą być inwazyjne. Niektóre IGO bywają bardzo ozdobne, pachnące, miododajne. To sprawia, że są chętnie wybierane. Niestety, potrafią w sposób niekontrolowany rozprzestrzeniać się i bardzo negatywnie wpływać na ekosystem, zubażając go.

Lista inwazyjnych gatunków obcych oraz mapa miejsc ich występowania znajduje się na stronie http://gdos.gov.pl

Bartosz Święciński

za; https://radiowarszawa.com.pl