CODZIENNIE odkrywa Warszawę
na nowo

Maleńka ul. Konwaliowa na Białołęce od 25lat rozjeżdzana jest przez ciężarówki!

      Parę dni temu natknęliśmy się na tę sprawę w mediach społecznościowych. Okazuje się, że sprawa rozpoczęła się na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. W 1996 roku policja została zawiadomiona o nagminnym łamaniu przepisów drogowych na starej ulicy, przy której stoją przedwojenne. Informowani są kolejni burmistrzowie i władze miejskie! Jakieś fatum padłą na tę piękną, przedwojenną mała uliczkę, bo nikt nie chce pomóc mieszkającym tam ludziom! Co gorsza, nikt nie ma na to pomysłu!  Od lat zajmuje się pan Piotr Kozłowski, który wysłał w sumie setki pism do miejskich instytucji!

   Domy są przedwojenne domy. Ulica ta pokryta jest trylinką, bardzo zniszczoną. Przejeżdżające ciężarówki, niejednokrotnie wyładowane po brzegi, wprawiają domy w nieprawdopodobne drgania. Skutki wibracji to popękane elewacje i ściany we wszystkich domach i hałas, co w bardzo poważnym stopniu obniża standard życia. Czasami nocne przejazdy budzą domowników, bowiem łóżka również podskakują. Kałuże zalegające na nieskanalizowanej ulicy wielokrotnie były przyczyną ochlapania pieszych podczas przejazdu ciężarówki.

   Teraz jest rok 2014. Minęło 25, a sprawa do tej pory nie została załatwiona. Setki pism, setki rozmów, setki telefonów, zwrotne pisma z urzędów, z policji i kwas, żadnych rezultatów. Policja nie umie? Nie chce! Nie chce reagować tam, gdzie jest łamane prawo. Sprawą tę przedstawiłem urzędowi dzielnicy, czyli wszystkim radnym (bezradnym) kilku kadencji, burmistrzom i wszystkim wiceburmistrzom kilku kadencji. Naczelnikom wydziałów bezpieczeństwa, infrastruktury, architektury, geodezji, ochrony środowiska, spraw obywatelskich.

    A także Komendantowi Głównemu Policji, Komendantowi Komendy Stołecznej Policji, Naczelnikowi Ruchu Drogowego w Warszawie, Komendantowi Komendy Rejonowej Policji, komendantom (zmieniali się)\ komisariatu w mojej dzielnicy, dzielnicowym i zwykłym funkcjonariuszom. Następnie dyrektorom Biura Zarządzania Kryzysowego, Dyrektorowi Biura Drogownictwa i Komunikacji w Warszawie, Centrum Skargowemu na Rysiej, Prezydentom Warszawy i ich zastępcom, Najwyższej Izbie Kontroli, Radzie Powiatu, Radzie Warszawy, radnym Rady Warszawy, Straży Miejskiej i wielu, wielu innym nierobom.

To fragment z książki Pana Piotra

    Dosłownie przed chwilą przekazaliśmy sprawę pani Renata Kaznowska – Wiceprezydent m.st. Warszawy, wyraziliśmy naszą opinię na ten temat! Bierność miasta PRZERAŻA i obraża ludzi!

Na dole bardzo stary już materiał o całej sprawie