Jest odpowiedź w sprawie zniszczonych nagrobków na Cmentarzu Bródnowskim.

Wraz z końcem XIX w. liczba ludności Warszawy zaczęła gwałtowanie wzrastać, a co za tym idzie, warszawskie cmentarze były przepełnione. Z inicjatywy prezydenta Warszawy generała lejtnanta Sokratesa Starynkiewicza w 1883 r. zakupiono od szpitala Świętego Ducha 65 hektarów gruntu we wsi Bródno. Już 20 listopada 1884 r. arcybiskup warszawski Tadeusz Chościak Popiel dokonał uroczystego poświęcenia Warszawskiego Rzymsko-katolickiego Cmentarza Grzebalnego im. Św. Wincentego a Paulo. Następnego dnia odbył się pierwszy pogrzeb – rocznej dziewczynki, Marii Skibniewskiej.

Historyczny cmentarz jest w złym stanie?

Portal Warszawski informuje od jakiegoś czasu o fatalnym stanie, połamanych nagrobkach na Cmentarzu Bródnowskim. Jeden z naszych czytelników pan Piotr Ługowski, przesłał do naszej redakcji dużo zdjęć z następującym opisem;

„Odwiedziłem dziś cm. Bródnowski. No niestety takich oto zniszczonych nagrobków naliczyłem bardzo wiele i wcale nie musiałem długo szukać. Myślę że może być tego spokojnie kilkaset obiektów. Wg. mnie nie wygląda na to ani na wichury (wybrałem obiekty na otwartej przestrzeni bez drzew) ani na profanację). Zniszczone groby charakteryzuje jedno: prawie wszystkie wyglądają na zapomniane albo rzadko odwiedzane. Dominują nagrobki z lastryko. Nowe nagrobki nie są niszczone. Można oczywiście uznać, że popękały ze starości. Ale nie nagle aż tyle. Po za tym to w wielu przypadkach wygląda jak by ktoś po tym skakał. Coś mi tu nie gra…”

Jest odpowiedź rzecznika Diecezji Warszawsko – Praskiej

Na Cmentarzu Bródnowskim jest około 300 000 grobów. Wiele z nich to groby ziemne, dzierżawione na 99 lat. W takiej sytuacji utrzymanie grobu spoczywa na rodzinie. Zarządca cmentarza nie może wówczas ingerować w działania związane z utrzymaniem grobu, poza przypadkami realnego zagrożenia.

Pomniki z lastryko ulegają zniszczeniu po 20-30 latach w sposób naturalny, ze starości, i zgodnie z obowiązującym prawem podjęcie napraw leży w gestii dzierżawcy.

W ostatniej wichurze ucierpiało ok. 100 pomników – większość jest już naprawionych przez rodziny. Cmentarz jest ubezpieczony i odpowiada za zlikwidowanie szkód powstałych z winy cmentarza.

Pozdrawiam
— 
Jakub Troszyński
Biuro Prasowe DW-P

zdj. Mateusz M. Opasiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *